Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rowery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rowery. Pokaż wszystkie posty

28 września 2020

Strava

Jadę gdzieś i mocno sapię,
Z wyczerpania z nosa kapie.
Wiozę na ramieniu duszę -
Jeszcze z trasy wrócić muszę.
Już od tego pokręcenia
Jestem cieniem swego cienia.
Ból potwornie mi doskwiera,
Jednak w korbę wciąż napieram.
Niejeden mnie czekał szczyt
I wiatr w oczy, zębów zgrzyt.
Czuję jak serce kołace -
Wielką cenę za to płacę,
Pokazując dzisiaj światu
Ile we mnie majestatu;
Jak połykam te kilosy -
Oby dał mi ktoś kudosy.
Lecz choć jestem fest zmęczony,
Wyduldałem trzy bidony,
Nie dosięgną mnie oklaski,
Póki w Stravie nie ma traski.
Czy bateria to wytrzyma?
Ni ma śladu? Dumy ni ma 😖

Strava - zapis śladu trasy w aplikacji Strava
© Mirek W. / Jak na razie, to moja największa duma na Stravie :)

10 czerwca 2019

Korki

Najbardziej mi psują morowe humorki,
Panujące wokół wszechobecne korki.
Atmosfera przez nie mocno jest ciulasta,
Z lubością bym wygnał samochody z miasta,
A grzeszna pokusa kwitnie nieodparta,
 By wszystkie je razem pogonić do czarta
I szalenie chytry plan mam na tę walkę:
Z Holandii do Polski skopiować przez kalkę
Strukturę uliczek, które nie są hecą,
Przyjazne rowerom - nie żadne byleco.
Mariaż rower - miasto niech trwa w glorii, chwale,
To układ jest zdrowy i wiele ma zalet.
Nogi wytwarzają nietoksyczne dżule,
Żwawo napędzając koła w wehikule,
A dziełem autek są trujące gazy -
W organizmach żywych stwarzają urazy.
Gdy mam jechać w miasto jestem w czarnej grozie,
O czyste powietrze proszę bardzo Bozię.
A kiedy mam wybór, nie garnę do tłoku.
Wolę zostać w domu, tam mam pusty pokój.

Korki - samochody stojące w korku
© Mirek W. / Mojego kolegę Przemka denerwują psy, a ja bardziej niż na yorki mam fqrf na korki :D

12 kwietnia 2019

Diagnoza

Gdy w tygodniu, lub w weekendy
Masz u siebie takie trendy,
Że podążasz za tym głosem,
Który ciągnie cię na szosę;
Siedząc w domu - szlag cię trafia,
To nie twoja jest parafia.
Chciałbyś by wirował pedał -
 Za to, diabłu byś się sprzedał,
A szum gum doła ci leczy,
Sam przyznasz - coś jest na rzeczy.
Twoja buzia zasmucona,
Kiedy rower od rdzy kona
I w grymasie krzywisz usta
W chwili, w której dętka pusta.
Znak choroby ewidentny -
Twojej twarzy wyraz smętny.
Mą diagnozę w skrócie streszczam:
Ty w cyklozie jesteś kleszczach.
Ją wyleczyć? Marne próby!
Niechaj będzie źródłem chluby.

Diagnoza - Termometr z ikoną roweru
© Mirek W. / Kolega Przemek również wystawił diagnozę, ale innym badanym.
Chociaż mamy różne specjalizacje, to nasze diagnozy są trafne :)

21 lutego 2019

Zwierzenia rowerzysty

Ma gęba wesoła,
Gdy kręcą się koła,
A kiedy nie kręcę
Skręca mnie w męce,
Bo jestem łakomy
Zdobywać te KOMy.¹KOM, to skrót od King Of Mountain (król góry), tytuł nadawany mężczyznom w wyścigach rowerowych, a także w aplikacji Strava, oznaczający, że ktoś uzyskał najlepszy wynik na jakimś odcinku wyznaczonym na trasie przejazdu rowerem. W kategorii kobiet tytuł ten nazywa się QOM, czyli Queen Of Mountain (królowa góry).
Wirujące szprychy,
Lepsze od marychy.
Gdyby nie przerzutka
Zamęczyłbym udka.
Pozbędę się z brzucha
Nadwagi łańcucha.
Rowerem się wożę
Dopókim w wigorze.
On wyleczy doła -
Taka prawda goła.

Zwierzenia rowerzysty - licznik Sigma BC 14.12 Alti wyświetlający dystans prawie 100 tysięcy kilometrów
© Mirek W. / Ponad rok temu stuknęło mi udokumentowane 100 000 km na rowerze :)
Do napisania tekstu zmotywował mnie nieoceniony Przemek swoimi "fraszkami rowerzysty".

5 grudnia 2018

Trzy rowery

Kiedy szosówką mkniesz po drodze,
Czujesz, że życie nie jest pieskie -
 To – jak fantazji puścić wodze,
To – jak migdały żuć niebieskie.

Gdy masz górala jeszcze w parze,
Co możliwości kusi głębią,
Endorfiny w krwi twojej żarze,
Tak bardzo dziko się zakłębią.

A gdy urosną ci już uda
I pozwolą na to finanse,
Nie dopadnie cię szara nuda,
Gdy trekkingowi dajesz szansę.

O rowerowym tym love story,
Kres się przybliża moich gadek
I pragnę wszelkie uciąć spory -
Rower wpływa na jędrny zadek.

Mogę stanowić dobry przykład,
Mogę pokazać to i owo,
Lecz zamiast tutaj robić wykład,
Lepiej zbadaj na sobie! Słowo!

Trzy rowery - facet z rowerem, siedzący na ścieżce rowerowej
© Mirek W. / To pastisz wiersza mojego znajomego Przemka "Trzy kolory" :)

30 września 2018

Bardziej lubię rowery

Auta są wygodne, szybkie i obłędnie ładne,
Ale pędzą jak te strzały, że calutki bladnę,
Muszę przyznać, wypasione, zwłaszcza auta nowe,
Ale jakie drogie OC, że odbiera mowę!

Są motory, które znamy tylko ze słyszenia,
Ich nie widać, ale słychać, kiedy biegi zmienia,
Lecz, co z tego, kiedy pędząc ulicą w Opolu,
Po wypadku stanąłbyś się kuleczką w pinballu,
Albo wioząc swą dziewczynę na randkę do kina,
Puści ci się na zakręcie dając związku finał?

Rolki, wrotki - całkiem tanie, ale jedna wada:
W czasie jazdy nogi bolą, bo se nie usiadasz.
Pociąg, choć bardzo wygodny, mnie tak nie pociąga,
A chodzenie na piechotę, mym nogom urąga.

Choć dla quadów nie ma góry nie do pokonania,
To nic z tego, bo widoki, dym z rury zasłania,
No i zamiast dać się wchłaniać zapachom naturze,
Zagościłby sam smród spalin w każdej nosa dziurze.

Są skutery bardzo modne, zwinne i niedrogie,
Nawet z mym, by mnie stać było, dochodowym progiem.
Można na nim jeździć lekko, choćby z wielkim brzuchem,
Ale z dźwiękiem nie wytrzymam, komara za uchem.

Będę do bólu szczery: bardziej lubię rowery,
A gdy rozwinąć skrzydła chcę, na rower ciągnę i się rwę
I większą mam ochotę, nim jechać, bo potem
Seksowne ciało będę miał, nadwadze powiem: „ciao”.

Bardziej lubię rowery - dwa serca z łańcucha rowerowego - jedno żółte, a drugie czerwone
© Mirek W. / Wiersz wzorowany na tekście piosenki Andrzeja Rosiewicza
"Najwięcej witaminy"